Natomiast moje plany lalkowe ostatnio ujednolicilo straszliwie... Jak nie Luts to Fairyland. A i tak wiecej sprzedaje niz kupuje... Brakuje mi tej radosci, ktora czulam na poczatku, gdy zajelam sie tym hobby.
Chociaz moze nie jest tak zupelnie zle. Dzis zmoklam i zmarzlam bo poszlam robic zdjecia, ktore chyba nawet wyszly niezle.
Za kilka dni splace tez Unoe Lusis. Pierwszy raz od dawna az tak bardzo ciesze sie z powodu lalki. Nie wiem nawet czy nie od momentu kiedy przyszla moja pierwsza lalka... Unoa marzyla mi sie od dawna i wreszcie to marzenie spelnilam...
Swoja droga, to tyle razy slyszalam, ze lalki powinno sie wybierac tylko te, ktore najbardziej nam sie podobaja... i ja tak robie, szkoda tylko, ze po jakims czasie szal opada i dochodze do wniosku, ze to jednak nie ta...
Wyjatkiem jest moj El, kupiony wlasciwie pod wplywem impulsu, bo na oku mialam i kilka innych delfow. A teraz nie wyobrazam sobie innej lalki na jego miejscu. Podobnie jak Pado, też bardzo sie do niego przywiazalam... A reszta... Sama nie wiem... Czas pokaze









--
Aserath - The Chiwoo Lady
--
--
^^
--
^^
--
My gallery [link]
"Heal the world
Make it a better place
For you and for me
And the entire human race
There are people dying
If you care enough
For the living
Make a better place
For you and for me"
--
Autumn days whisper by, Snow as think as cotten. We watch the sky as time goes by, almost like it's forgotten.
--
Aserath - The Chiwoo Lady
Previous Page12345Next Page